Daj Się Poznać 2017 – Moje podsumowanie

Daj Się Poznać 2017

W końcu nadszedł czas na podsumowanie mojego udziału w konkursie Daj Się Poznać. Spełniłam wymagania konkursowe (a przynajmniej tak mi się wydaje), więc mam chwilę, żeby podsumować pracę wykonaną podczas ostatnich 10 tygodni.

Dzisiaj chciałam skupić się na wrażeniach związanych z konkursem w ogóle, bo o samym projekcie pisałam już tutaj. Co mi dał konkurs? Czy był taki, jak się spodziewałam? Czy zgłosiłabym się ponownie, gdybym miała drugą szansę? O tym właśnie we wpisie.

Trafiłam na informacje o konkursie właściwie przypadkiem. Czytałam już jakiegoś czasu blog organizatora, czyli Macieja z devstyle.pl i kiedy pierwszy raz gdzieś wspomniał o DSP, pomyślałam, że pewnie za parę lat wezmę udział. Naprawdę. Wydawało mi się to tak abstrakcyjne, że właściwie z zerowym doświadczeniem i w trakcie kursu programowania, już mogę wziąć w czymś takim udział. Ale trochę poczytałam, obejrzałam relacje z zeszłorocznej gali i bardzo mi się spodobało!

Moim głównym celem stał się projekt. Jak już pisałam w raporcie z prac nad Habit Trackerem, część projektu była też zaliczeniem kursu programowania. Dużo czasu spędziłam więc na planowaniu, szukaniu odpowiednich rozwiązań i nauce Angulara, bo właśnie w nim postanowiłam pisać. Początkowo projekt miał powstać w czystym JS, ale koncepcja zmieniła się dość szybko. Na początku nawet nie doczytałam, że jednym z warunków udziału w DSP jest też prowadzenie bloga. Trochę mnie to więc zaskoczyło, gdy w końcu przejrzałam dokładnie regulamin. Ale miałam już plan na projekt, wiec szkoda mi było zrezygnować.

I tak powstał blog. Na samym początku wyglądał inaczej niż teraz, bo miał generyczny wygląd przykładowego bloga na WordPressie. Obecny wygląd też jest szablonem, wprowadziłam do niego tylko drobne zmiany. Większe prace nad szatą graficzną i nowymi funkcjonalnościami na blogu na razie odłożyłam, ale mam zamiar zająć się tym jakoś niedługo. Wracając do głównego wątku – blog powstał jako produkt poboczny do projektu. Od zawsze lubiłam pisać, więc uznałam, że raczej bez problemu uda mi się publikować dwa artykuły tygodniowo. Bałam się jedynie, że nie mam za dużo ciekawego do powiedzenia, bo przecież dopiero zaczynam przygodę z IT.

Tymczasem okazało sie, że czytelnicy są zainteresowani moimi wpisami, a fanpage z dnia na dzień rośnie w siłę. Naprawdę jestem w szoku, jak szybko to wszystko poszło. Ogromnie się cieszę, że komuś przydają się moje artykuły. Początkowo sądziłam, że nie będę pisać na blogu po skończeniu konkursu, ale teraz zupełnie nie mam ochoty przestać. Szczególnie, że niedługo ruszam z wyzwaniem nauki programowania Programuj, dziewczyno!. Do grupy powiązanej z wyzwaniem dołączyło już ponad 500 kobiet! I wszystkie albo chcą się nauczyć programowania, albo już kodują. Naprawdę niesamowite, że jako skutek uboczny mojego projektu powstaje taka fajna społeczność!

Może dzisiejszy wpis nie jest szczególnie składny, ale mam naprawdę mnóstwo wrażeń dotyczących DSP i chcę je tutaj spisać. Konkurs był dla mnie okazją do zbudowania projektu od zera, przemyślenia, jakich technologii chce użyć, ale także do zaplanowania pracy. Bardzo dobrze mi się pracowało wiedząc, że raz w tygodniu muszę wrzucić raport z postępów. Miałam dużą motywację, żeby w każdym tygodniu projekt choć trochę ruszyć do przodu. Drugim plusem udziału w DSP było powstanie bloga. Nie sądziłam, że napiszę tyle artykułów i zbuduję grono czytelników w te 3 miesiące. A tutaj zupełne zaskoczenie 🙂 Bloga mam zamiar pisać nadal, zaplanowałam już nowe serie postów. Projekt też chcę rozwijać, bo nie udało mi się go skończyć.

Na sam koniec mogę tylko napisać, że udział w DSP był dla mnie super doświadczeniem. Jeszcze parę miesięcy temu bym nie pomyślała, że będę w stanie zbudować aplikację, którą stworzyłam w ramach konkursu i do tego regularnie tworzyć treści na bloga. Śledziłam blogi i projekty innych uczestników i muszę przyznać, że ogólnie zaangażowanie było bardzo duże. Jak nie miałam za bardzo ochoty robić czegoś w moim projekcie, wchodziłam na stronę konkursu z najnowszymi postami, przeglądałam kilka artykułów i od razu czułam motywację do dalszej pracy. Skoro inni mogli, dlaczego nie ja! Mam nadzieję, że będą kolejne edycje w przyszłości, bo chętnie wzięłabym udział w DSP raz jeszcze 🙂

3 Replies to “Daj Się Poznać 2017 – Moje podsumowanie”

  1. Gratulacje 🙂

  2. Super, ze jesteś. Dołączyłam do wyzwania. Jestem 30 letnia mamą i od dłuższego czasu po głowie chodzi mi myśl o pójścia w stronę programowania. Ciągle jednak nie jestem pewna czy dam radę bo nie jestem geniuszem i ze ścisłymi przedmiotami zawsze miałam problem. Mam nadzieję, ze po wyzwaniu odpowiem sobie na pytanie czy dam radę 🙂 już widzę, że dziewczyny, które dołączyły są mega fajne i już nie mogę doczekać się rozpoczęci wyzwania 🙂

    1. Bardzo się cieszę, że dołączyłaś do wyzwania. Powodzenia! 🙂

Dodaj komentarz