Moje plany na 2018 rok

plany na 2018

Już jutro zacznie się kolejny rok. Czas więc skonkretyzować swoje plany! Dziś artykuł o tym, co planuję w kwestii pracy, bloga i grupy. No i trochę o nowych projektach!

Co roku, pod koniec grudnia robię plany na nowy rok. Mam kilka pytań, które sobie zadaję, a potem odpowiedzi zapisuję w zeszycie. Jest trochę podsumowywania minionego roku, ale też trochę planów. Sięgnęłam kilka dni temu znowu po ten zeszyt i przeczytałam to, co napisałam pod koniec zeszłego roku. I muszę przyznać, że… byłam ogromnie zaskoczona. Nie tylko zrealizowałam to, co zaplanowałam, ale wydarzyło się dużo, dużo więcej. I to zarówno na polu zawodowym, jak i osobistym. 2017 rok był dla mnie pełen wyzwań i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Jednocześnie był to rok, w którym chyba zadziały się najbardziej wywrotowe rzeczy. Trochę inne podsumowanie mijającego roku zrobiłam tutaj, także zapraszam, jeśli nie czytaliście. Ale dziś nie o tym, co było, lecz o tym, co będzie. Już czuję, że 2018 przyniesie dużo dobrego!

Moim głównym celem na 2017 roku było zostanie junior front-end developerem na pełen etat. Zrobiłam to, i to dwukrotnie. Pierwszy cel na rok 2018 to ciągła nauka front-endu. Byłam w nowej pracy dopiero kilka tygodni, bo większość grudnia spędziłam na wyczekanych wakacjach w Wietnamie. Ale pojutrze wracam do pracy pełna energii i biorę się za ogarnianie nowych rzeczy. Czeka mnie poznanie projektu, technologii, pewnie trochę zmiana specyfiki pracy. Chcę w tym roku dobrze poznać Reacta, ćwiczyć cały czas Reduxa, a poza tym płynnie pisać testy jednostkowe.

W tle gdzieś tam jeszcze cały czas majaczy mi kurs z Udacity w ramach Google Developer Scholarship, ale nie jestem pewna, czy uda mi się ukończyć te szkolenia. Niestety, w pracy zajmuję się czyms zupełnie innym i muszę na wdrożenie poświęcić sporo czasu, dlatego nadal myślę, czy kontynuować kursy w ramach Mobile Developer Track, które zaczęłam. Kursy na Udacity są naprawdę super ciekawe, ale wiem, że nie będę za bardzo mogła wykorzystać zdobytej wiedzy w praktyce w najbliższym czasie, więc nie wiem, czy jest sens poświęcać temu czas. Także to na razie mała niewiadoma. Na miejscu pierwszym jest dla mnie dobre poznanie projektu w pracy i umiejętność płynnego poruszania się po kodzie. Mam nadzieję, że za rok będę mogła powiedzieć, że dobrze czuję się w obecnej technologii 🙂

Nie samą pracą żyje człowiek, dlatego w tym roku planuję trochę więcej odpoczywać. Ciągła nauka i dodatkowe projekty przez ostatnie 1,5 roku dość mocno mnie zmęczyły. Miałam wrażenie, że w listopadzie jadę już na oparach i trzymała mnie tylko myśl o Wietnamie. W tym roku chcę do tego podejść bardziej racjonalnie i co jakiś czas sobie robić małe przerwy. Mam skłonność do popadania w coś totalnie, przez co zapominam odpoczywać, a to się potem niestety nawarstwia i przekłada na to, jak pracuję. Dlatego cel numer dwa to więcej odpoczynku.

Jednak, żeby odpoczywać, trzeba mieć od czego 😉 Nie zwalniam więc z blogiem. Plan na ten rok to minimum jeden post tygodniowo. Muszę z dumą stwierdzić, że w każdym miesiącu, oprócz grudnia, ukazały się minimum cztery wpisy. O czym będą wpisy? Chcę kontynuować serię z tutorialami prostych aplikacji w JavaScripcie. Jak na razie ukazał się w tej serii jeden wpis i był przez Was bardzo dobrze przyjęty. Podoba mi się to, że na blogu wpisy tzw. „miękkie”, motywacyjnego, przeplatają się z konkretami i chciałabym zachować tę formę.

Planuję również kontynuować serię „Jak się uczę”, bo wiem, że przydają Wam się zbiory materiałów do nauki. Myślę o wprowadzeniu recenzji książek, nie tylko tych programistycznych, ale też takich związanych z organizacją czasu, czy nauką. Mam w głowie także serię o tym, jak się najlepiej uczyć programowania, może uda mi się takie wpisy też stworzyć. W lutym blog będzie obchodził swoje pierwsze urodziny i chcę to jakoś specjalnie uczcić. Może krótki ebook? Co myślicie? O czym chcielibyście poczytać?

Oczywiście nadal chcę także działać w grupie Programuj, dziewczyno!, która liczy sobie aktualnie już ponad 8 tysięcy członkiń. Nie przestaje mnie zachwycać atmosfera w grupie, chęć działania, jaką pokazują dziewczyny. W grupie pada wiele świetnych pomysłów, pytań, pojawiają się nowe inicjatywy. Marzą mi się regularne spotkania dziewczyn z grupy w różnych miastach i chcę w tym roku nad tym popracować. Dodatkowo cały czas tli mi się w głowie idea wspólnej przestrzeni coworkingowej. A gdy już jesteśmy przy dziewczynach w IT, to nie mam zamiaru przestać angażować się w różne fajne akcje z tym związane. Już niedługo dowiecie się o super fajnej inicjatywie, która będzie miała miejsce w Poznaniu, prawdopodobnie już w lutym 🙂

W nowy rok lubię wchodzić z przytupem, dlatego od razu w styczniu ruszam też z nowym wyzwaniem! Wiem, że na nie czekaliście 🙂 Tym razem będą to trzy dni nauki podstaw HTML i CSS. Dostałam wiele wiadomości z prośbami o wyzwanie od zupełnych podstaw i oto jest. Koniecznie dołączcie do wydarzenia na Facebooku, gdzie już wkrótce pojawią się wszystkie szczegóły. Wiem, że wyzwanie jest krótkie, ale ma ono być dla Was tylko takim rozpędzeniem się przed faktyczną nauką. Mam nadzieję, że uda mi się Wam w tym pomóc. Będę trochę eksperymentować z formą samego wyzwania, ale to zobaczycie już niedługo. Wypatrujcie konkretów!

I teraz czas na ogłoszenie tego, nad czym pracowałam przez ostatni czas. Otóż – mam zamiar ruszyć z warsztatami online z podstaw programowania! Dostałam bardzo pozytywny feedback po warsztatach, które prowadziłam i pomyślałam, że może faktycznie warto spróbować pójść w tym kierunku. Wiem, że wiele z Was nie ma możliwości przyjechać do konkretnego miasta na dzień warsztatów. Dlatego pomyślałam o dwugodzinnych sesjach online, godzina teorii, godzina praktyki w małej grupie. Konkretne zagadnienia, przystępna cena. Jak na razie tylko tyle mogę powiedzieć, detale podam wkrótce 🙂

I druga sprawa – wpadłam jakiś czas temu na pomysł wyjazdu na weekend kodowania. Dwa dni, które pozwolą sprawdzić, czy kodowanie to jest coś, co Wam się podoba. Nauka kodowania przeplatana z ćwiczeniami związanymi z określaniem swoich celów w kwestii nauki oraz rozmowami na temat motywacji, szukania pracy, itd. Brzmi ciekawie? Jeśli zainteresowała Was idea warsztatów online albo weekendowego coding retreat, koniecznie zapiszcie się na listę oczekujących na szczegóły. Osoby z tej listy będą miały pierwszeństwo do zapisu na warsztat i wyjazd. Obie inicjatywy będą dla mnie czymś nowym i chcę je zrealizować w ramach eksperymentu. Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu 🙂

Jak widzicie, planuję by 2018 rok był dla mnie pracowity i pełen wyzwań. Już nie mogę się doczekać, aż wezmę się za te wszystkie projekty! W kwestii prywatnej czeka mnie między innymi przeprowadzka i wykańczanie mieszkania, więc już wiem, że nie będę się nudzić. Obym tylko znalazła czas na odpoczynek 😉 A jakie są Wasze plany na ten rok?

Przy okazji chciałam Wam życzyć wszystkiego, co najlepsze w Nowym Roku!

4 Replies to “Moje plany na 2018 rok”

  1. Ta grupa, to jedna z najlepszych rzeczy na fejsiku : )

    1. Ale super coś takiego przeczytać 🙂

  2. Wow, ambitne plany. Choć znając Ciebie jak najbardziej realne 😉
    Cel nr 2 nam się pokrywa 😀 Sama ostatnio doszłam do wniosku, że wpadłam w pewien wir pracy, aktywności… musiałam zrobić sobie nieplanowaną pauzę. Słabo, że z początkiem roku, bo też planowałam ruszyć z impetem. Pewnie trzeba było się zainspirować i zrobić sobie jakiś konkretny urlop 😀 Ale mądry Polak po szkodzie 🙂 Grudzień mnie dosłownie wykończył, niestety także pod kątem zdrowotnym. A to daje do myślenia 😉
    No i powodzenia z przeprowadzką i wykańczaniem mieszkania 😉 Też nadal przerabiam punkt drugi. Punkt pierwszy miał u mnie miejsce z połową poprzedniego roku 🙂
    I oczywiście powodzenia z WSZYSTKIMI planami! 🙂 Trzymam kciuki!

    1. Bardzo polecam dłuższy urlop, naprawdę super jest w końcu odpocząć. Choć tak patrząc na pierwsze dni tego roku, już przewiduję, że punktu numer dwa raczej nie dam rady zrealizować 😉 Dzięki za kciuki – przydadzą się!

Dodaj komentarz