Podsumowanie pierwszego kwartału 2019 roku

podsumowanie pierwszego kwartału 2019

W zeszłym roku świetnie mi się sprawdziły cokwartalne podsumowania na blogu. Dlatego i w tym roku postanowiłam je kontynuować. Zapraszam na podsumowanie pierwszego kwartału 2019!

W tym roku moje planowanie (i moje życie w ogóle) wygląda trochę inaczej. Zacznę więc od najważniejszego wydarzenia, które miało miejsce w pierwszym kwartale, a mianowicie były to narodziny mojego synka. Na początku marca pojawił się w moim życiu i, jak można się domyślić, większość spraw musiała zostać mu podporządkowana. Udało mi się jednak w styczniu i lutym, a także trochę w marcu, porobić trochę w kwestii programowania i blogowania.

W styczniu udało mi się wpaść na meet-up „Programuj, dziewczyno!”. Meet-upy regularnie odbywają się w Poznaniu, co mnie niezmiernie cieszy. Kilka dziewczyn zajmuje się organizacją i idzie im to super 🙂 Teraz jest mała przerwa w spotkaniach, ale w maju spotkamy się ponownie. Zachęcam więc do śledzenia wydarzeń na fanpage’u i wypatrywania, kiedy kolejny meet-up.

Styczeń był też owocny, jeśli chodzi o blogowe działania, a działo się tak dzięki wyzwaniu „30 minut z kodem”. Od 7 stycznia zachęcałam Was do kodowania codziennie aż przez trzy tygodnie! Wyzwanie było dość specyficzne, bo nie dzieliłam się z Wami jakimiś konkretnymi materiałami, ale zachęcałam do samodzielnej pracy nad wybranym kursem, aplikacją czy zagadnieniem. Wyzwanie to jednak było przede wszystkim pretekstem i mobilizacją dla mnie, abym w końcu usiadła na dłużej nad moją aplikacją, czy Habit Trackerem. Jak macie ochotę, przejrzyjcie wpisy związane z wyzwaniem, gdzie znajdziecie między innymi moje przemyślenia po 21 dniach z kodowaniem.

Wyzwanie zdało u mnie egzamin na piątkę, bo w końcu ruszyłam z moją aplikacją. Opisywałam Wam kolejne postępy w ramach serii Własna aplikacja krok po kroku. Nie będę tutaj wchodzić w szczegóły funkcjonalności, które dodałam, bo znajdziecie je w podlinkowanej wcześniej serii. Wspomnę tylko, że udało mi się wypuścić pierwsze demo Habit Trackera i zaprosić Was do wspólnego testowania. Otrzymałam naprawdę sporo wiadomości z feedbackiem, co mnie bardzo cieszy. Cały czas też działałam nad ulepszeniami UX-owymi razem z Zuzią (którą pewnie kojarzycie z wpisu o tym, jak zaprojektować swoją pierwszą aplikację). Nadal mam trochę poprawek do zrobienia i liczę, że znajdę czas w najbliższych tygodniach, aby je w końcu wdrożyć. W końcu znalazłam tez chwilę, aby w miarę ogarnąć stronę projektu na Githubie, czyli przede wszystkim uzupełniłam plik README. I teraz można już poczytać, o co w ogóle chodzi z tym Habit Trackerem.


Jestem z siebie bardzo dumna, że udało mi się zupełnie od zera stworzyć działającą aplikację z wykorzystaniem wielu technologii, z którymi miałam do czynienia po raz pierwszy (np. Firebase). Po raz kolejny sprawdziło się u mnie planowanie i robienie czegoś codziennie, choćby chwilę. Spędzanie 30 minut nad aplikacją to nie było dużo z perspektywy dnia, ale mnie dało wiele. Tak wciągnęłam się w kodowanie, że nawet będąc parę tygodni w szpitalu, codziennie starałam się napisać choć mały fragment kodu albo popracować nad bugami w aplikacji. Idealnie to odwraca uwagę od leżenia całymi dniami w szpitalnym łóżku, także polecam.

Luty, oprócz wspomnianego wcześniej szpitala, minął mi właśnie pod znakiem Habit Trackera, a także ES6. Przygotowałam na bloga dwa merytoryczne wpisy właśnie z zagadnień z ES6. Było to dla mnie dość stresujące, bo właściwie wcześniej na blogu nie pojawiały się treści stricte techniczne, zazwyczaj polecałam Wam różne źródła do nauki, ale sama takich wpisów nie publikowałam. Artykuły o ES6 spotkały się z dużym entuzjazmem z Waszej strony, dlatego na pewno będę tę serię kontynuować. W planach już wpis o arrow functions, czyli funkcjach strzałkowych (uwielbiam tę polską nazwę!).

W pierwszym kwartale miałam zamiar głównie pracować nad moją aplikacją, co uznaję za zrealizowane w 100%. Oprócz tego chciałam napisać jakieś techniczne teksty i ten punkt także odhaczam na liście. Chciałam poczytać też więcej książek związanych z programowaniem i tu też sukces – przeczytałam „Software Craftsman. Profesjonalizm, czysty kod i techniczna perfekcja”, „Nowoczesny JavaScript. Poznaj ES6 i praktyczne zastosowania nowych rozwiązań” i zaczęłam książkę „Grywalizacja. Mechanika gry na stronach WWW”. Ta ostatnia pozycja jest naprawdę świetna, a zaczęłam temat zgłębiać w związku z tym, że chciałabym wprowadzić elementy grywalizacji do Habit Trackera i zastanawiałam się, jak fajnie ugryźć temat.

W pierwszym kwartale pojawił się na blogu wpis, który miał rekordową liczbę wejść. Mowa tu o tekście 3 błędy, które popełniasz na początku nauki programowania. Nie wiedziałam, że to aż tak chodliwy temat, a tu proszę! Cieszę się, że tekst do Was trafił. Mam nadzieję, że pomoże Wam uniknąć opisanych w nim błędów. Oprócz wspomnianych wcześniej tekstów na blogu mogliście poczytać o tym, dlaczego uważam, że dziewczyny nie powinny bać się technologii, a także jak poznać, że programowanie to coś dla Was.

Prawie bym zapomniała! Wzięłam też w konkursie Gala Twórców w kategorii „Technologiczne i specjalistyczne”. Nie udało mi się dostać do kolejnego etapu, gdzie przechodziło dziesięciu twórców z każdej kategorii, ale załapałam się do drugiej dziesiątki. I jest to dla mnie duży sukces, bo konkurowałam z naprawdę wpływowymi twórcami, którzy mają o wiele większą publiczność. Dlatego wszystkim Wam serdecznie dziękuję za oddanie na mnie głosy! Ogromnie mnie cieszy, że doceniacie to, co robię, a przygotowywane przeze mnie treści są dla Was przydatne.

Uff… Trochę tego było! Po raz kolejny dopiero po wypisaniu sobie wszystkiego, co zrobiłam, widzę, jak owocny był ten miniony kwartał. A co w kolejnym kwartale? Po pierwsze, chcę skończyć kurs zaawansowanego Reacta od Wesa Bosa, który zaczęłam. Po drugie, napisać jakąś małą, testową aplikację na podstawie tego kursu. Po drugie, chcę kontynuować serię o ES6, co wiąże się z napisaniem artykułu o kolejnych zagadnieniach. Mam też trochę innych pomysłów, ale na razie muszę sobie trochę jeszcze wszystko poukładać i zobaczyć, co dam radę zrobić, bo nie chcę brać na siebie za dużo. Ale na pewno będą się działy fajne rzeczy na blogu, więc polecam śledzić fanpage Wake up and Code, żeby być na bieżąco! A jak Wasz pierwszy kwartał? Podzielcie się!

Dodaj komentarz