Jak uczyć się programowania bez wysiłku

jak uczyć się programowania bez wysiłku

Przyszły wakacje, przyszły upały! Nie zawsze chce się siedzieć na kodem. Jak uczyć się programowania bez wysiłku? Jak w swoją codzienność wpleść kod?

Ale się naszukałam dobrej nazwy tego, co chcę dzisiaj opisać! Dlaczego? Otóż idealnie mi pasowało tutaj angielskie słówko effortless. Czyli coś, co jest lekkie, łatwe i swobodne. Taka moim zdaniem powinna być wakacyjna nauka. Dzisiaj przedstawię Wam kilka sposób na to, jak uczyć się programowania mimochodem. Będę podawać przykłady z front-endu, bo takie źródła mam sprawdzone (sama z nich korzystam), ale opisane sposoby możecie zastosować do dowolnej technologii.

Pamiętajcie, że opisanych metod nie można stosować zamiast praktycznych ćwiczeń, ale jako uzupełnienie. W nauce kodowania nic nie zastąpi pisania kodu i trzeba być tego świadomym. To praktyka czyni mistrza. Jednak fajnie jest sobie urozmaicać naukę i niektóre zagadnienia przyswajać “przy okazji”.

Czytaj artykuły i newslettery

Może ten sposób wyda się banalny, ale jest naprawdę skuteczny. Dobrze jest robić branżową prasówkę. Szczególnie, jeśli chodzi o front-end, bo tam ciągle pojawiają się jakieś nowości. Ja lubię również czytać o tematach, które z pozoru już znam. Dobrze jest mieć ugruntowaną wiedzę czy oglądać kod innych.

Kopalnią świetnych tekstów jest oczywiście Medium. Polecam założyć sobie tam konto i zaznaczyć, jakie tematy Was interesują. Dzięki temu będą Wam się wyświetlały proponowane artykuły o technologii, która Was ciekawi.

Drugim fajnym sposobem jest czytanie newsletterów. Ja jestem zapisana na newsletter Go Make Things i uwielbiam go całym sercem! Codziennie dostaję maila związanego z Vanilla JS. Czasem jest to kawałek kodu i sposób, jak coś tam zrobić, czasem artykuł do poczytania. Jest to chyba jedyny newsletter, który czytam zawsze, a czasem zdarza mi się dosłownie czekać na moment, gdy nowa wiadomość wpadnie do skrzynki.

Słuchaj podcastów

Podcasty stają się w Polsce coraz bardziej popularne i uważam, że to super! Bardzo lubię słuchać podcastów podczas spacerów czy sprzątania. Przyznam, że na początku byłam dosć sceptycznie nastawiona do podcastów technologicznych, bo uważałam, że nie da się czegoś nauczyć przez samo słuchanie.

Moją opinię totalnie zmieniła audycja Wesa Bosa i Scotta Tolinskiego pt. Syntax. Ten podcast jest po prostu świetny! Porusza zagadnienia związane z web developmentem, ale też produktywnością czy umiejętnościami miękkimi w codzienności i pracy web developera. Nigdy nie sądziłam, że będę w stanie coś wynieść z tłumaczenia technicznych zagadnień w formie audycji, a jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona, bo wiele rzeczy z tych podcastów pamiętam. No i energia chłopaków jest super!

Oglądaj YouTube

Lubisz obejrzeć coś fajnego na YouTube? Może czasem warto włączyć video związane z kodowaniem? Nie musi to być od razu dwugodzinny tutorial. Jest mnóstwo świetnych, krótkich filmów, które niepostrzeżenie wplotą kod w Twoją codzienność.

Do moich faworytów, jeśli chodzi o kanały na YouTube niezmiennie od ponad roku należy Fun Fun Function. Programowania funkcyjnego właściwie uczyłam się większość właśnie z tego kanału (tutaj cała playlista). Bardzo pasuje mi sposób tłumaczenia zagadnień przez prowadzącego. Nie zawsze mam czas poćwiczyć to, co było pokazane w video, a i tak mam wrażenie, że bardzo dużo mi w głowie zostaje.

A jaki jest Twój sposób na naukę bez wysiłku? Masz może ulubione audycje, stronki czy kanały na YouTube, z których uczysz się mimochodem? Koniecznie podziel się w komentarzu!

Ode mnie to by było na tyle na dziś i… na wakacje w ogóle. Jak ostatnio ogłaszałam na fanpage’u, robię sobie wakacyjną przerwę od bloga, grupy i instagrama. W zeszłym roku świetnie się u mnie sprawdził detoks internetowy (więcej poczytasz tutaj) i w tym roku postanowiłam zastosować wersję dwumiesięczną. Będę robić kursy online i kodować, natomiast nie chcę poświęcać czasu na social media. Na fanpage’u zostawię przypominajki z linkami do najpopularniejszych wpisów na blogu, a także polecane przez mnie artykuły. Będziecie mieli co czytać. Ja tymczasem oddam się odpoczywaniu, podróżowaniu, czytaniu i kodowaniu. Miłych wakacji!

16 Replies to “Jak uczyć się programowania bez wysiłku”

  1. Dodatkowo polecam jeszcze DEV Community https://dev.to/ i newsletter Frontend Focus https://frontendfoc.us/ 🙂

    1. O, super! Na pewno sprawdzę oba źródła 🙂

  2. Dziękuję za przydatne linki, szczególnie Syntax i newsletter!

    1. Nie ma sprawy! Oba są świetne, więc z czystym sercem polecam!

  3. Sporo przydatnej wiedzy można też wyciągnąć z reddita dotyczącego danego języka programowania bądź technologii 🙂

    1. O, też świetna podpowiedź z Redditem 🙂

  4. Fajny i ciekawy blog, mimo że z frontendem mam wspólnego tyle co nic, typowy ze mnie backend’owiec:)
    Od siebie dodam może – żeby czytać blogi, np. używać kanałów RSS. Polecam też czasem kupić Programistę – ten magazyn:)

    1. Dzięki za miłe słowa! Jakoś nigdy nie czytałam “Programisty”, chyba czas kupić jeden numer i spróbować 🙂

  5. Dzięki za Go Make Things
    Pozdrawiam 😉

    1. Nie ma sprawy 😉

  6. Do listy dodałbym webinary, jest ich coraz więcej i często można z nich wyciągnąć wartościowe informacje

    1. Tak! Świetna uwaga, całkiem zapomniałam o webinarach 🙂

  7. Najlepsze rezultaty rodzą się w bólach. Powie ci to każdy sportowiec, który coś osiągnął. Nie wiem czy bez wysiłku, czy mimochodem jest w ogóle możliwe, bo tak zdobywana wiedza jest po prostu bardzo ulotna.

    A youtube to straszny zjadacz czasu i większość treści na nim ma raczej charakter rozrywkowy niż edukacyjny, więc polecam po prostu coś pokodować…

    1. Oczywiście, że najlepiej kodowania uczyć się kodując, dokładnie tak napisałam we wpisie. Jednak nie można kodować non stop. A czasem chcemy sobie coś obejrzeć, czy posłuchać (np. podczas spaceru) i wtedy fajnie sobie przemycić, jakąś dodatkową wiedzą 🙂

  8. Ważne żeby nie przesadzić z ilością informacji i dać sobie odpocząć od programowania 🙂
    Od siebie dorzucę newsletter o narzędziach: https://webtoolsweekly.com/

    1. Tak, wiedzę zdecydowanie sobie trzeba dawkować. Dzięki za podrzucenie newslettera 🙂

Dodaj komentarz