Programuj, dziewczyno!

programuj dziewczyno

Zanim zaczęłam programować, wydawało mi się, że to czarna magia. A na pewno nic, co mogłaby robić osoba po filologii, mająca bardzo humanistyczne zacięcie. Rzeczywistość jednak mnie zaskoczyła. Dzisiaj programuję na co dzień. I chcę do tego zachęcić inne dziewczyny! Zainteresowana?

Jeszcze ponad rok temu myślałam, że programowanie to taka matematyka i fizyka razem wzięte. Wydawało mi się, że są to głównie obliczanie jakichś dziwnych funkcji i inne tego typu rzeczy. Nie pytajcie nawet, skąd miałam takie wyobrażenie, bo przecież kodowania wtedy nie próbowałam. Potem odkryłam, na czym polega programowanie i zupełnie przepadłam. Okazało się, że bardziej niż umiejętności matematyczne, liczy się tutaj zdolność logicznego myślenia. A kolejne wyzwania stają się ciągłą motywacją do nauki. A poza tym – nauka języka programowania przypomina naukę języka obcego, a to już było coś, co wychodziło mi dobrze (i z czego nawet zrobiłam licencjat!). Nie będę się tutaj rozwodzić nad tym, co daje mi programowanie, bo już o tym pisałam w artykule o tym, dlaczego programuję, mimo że jestem humanistką. W dzisiejszym wpisie będzie o wyzwaniu, które rusza 1 czerwca i dotyczy właśnie nauki programowania.

Jakiś czas temu obejrzałam TED talk Reshmy Saujani Teach girls bravery, not perfection. Dwie historie w nim poruszone szczególnie zapadły mi w pamięć. Obie dotyczyły kobiet (i dziewczyn) i programowania. W pierwszej Reshma przytoczyła słowa jednego z profesorów uczących studentów programowania, który mówił, że gdy coś nie działa w kodzie studentów, mówią oni, że coś jest nie tak z kodem. Kiedy natomiast sprawa tyczy się studentek, winy szukają one w sobie. Druga historia mówiła natomiast o tym, że podczas nauki programowania dziewczynki często wstydzą się pokazać swój kod, zanim nie będzie on perfekcyjny. Kiedy więc chłopcy i dziewczynki kodują, ci pierwsi po chwili mają napisane sporo kodu, dziewczynki natomiast nie mają nic. Jednak, jeśli by tylko kilka razy cofnąć to, co robiły w swoim edytorze, zobaczymy, że coś stworzyły, ale nie były pewne swoich rozwiązań i je skasowały. Bo dziewczynek uczy się perfekcji i one potem tego od siebie oczekują.

Na początku pomyślałam, że przecież tak nie jest. Że to duże uproszczenie. Dlaczego niby dziewczynki mają być traktowane inaczej? Ale po chwili musiałam przyznać, że jest ziarno prawdy, w tym, co mówiła Reshma. Kiedy zaczęłam się uczyć programowania, też wydawało mi się, że mój kod musi być perfekcyjny. Zajęło mi trochę zrozumienie, że tutaj nic nie będzie idealne i zawsze będzie można to napisać lepiej, albo po prostu inaczej. To było dla mnie swojego rodzaju olśnienie (przydaje się zresztą, gdy ktoś inny sprawdza mój kod i wytyka błędy 😉 ).

I wtedy właśnie pomyślałam, że super byłoby zorganizować wyzwanie, podczas którego dziewczyny mogłyby poznać, co to programowanie. Bo nawet jeśli to ma być tylko chwilowa przygoda, i tak dużo daje! Raz, że można spróbować, co to takiego w ogóle jest to całe kodowanie, a dwa – trochę ćwiczeń z logicznego myślenia jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Wyzwanie długo było dla mnie tylko raczej dalekosiężnym planem, bo nie sądziłam, że jestem na takim etapie, że mogę kogokolwiek uczyć. Zaczęłam jednak dostawać sporo pytań o kurs programowania, który skończyłam, o dodatkowe materiały, o to, gdzie szukam, jak się uczę. I wtedy olśniło mnie po raz drugi – przecież wystarczy to wszystko zebrać i się tym podzielić. Na pewno wiele osób może skorzystać, bo zebrałam już sporą kolekcję ciekawych linków, przerobiłam wiele kursów i właściwie codziennie szukam jakichś materiałów do nauki, żeby być ze wszystkim na bieżąco.

I tak właśnie powstało wyzwanie Programuj, dziewczyno! Ruszamy 1 czerwca! Codziennie, przez siedem dni, będę wrzucać na dedykowanej grupie (dołączyć można tutaj) linki do darmowych materiałów w sieci. Będą konkretne tematy do przerobienia i zadania do wykonania. Jak będziecie mieć problem, piszcie na grupie! Będziemy się wspierać i pomagać sobie w chwilach zwątpienia. A takie przy nauce kodowania na pewno się pojawią! Chcę, żeby te siedem dni to był przede wszystkim czas, w którym każda z nas będzie mogła zrealizować postawione sobie cele. Materiały będą dotyczyły front-endu, czyli technologii, które umożliwiają budowę wizualnej części stron i aplikacji internetowych. Jeśli jednak chcecie przerobic jakiś inny kurs albo zgłębić tajniki innego języka programowania – nic nie stoi na przeszkodzie. Niech ten tydzień będzie okazją do zebrania się w sobie i zrobienia tego, co planujecie.

Na blogu także pojawią się artykuły, które znajdziecie w kategorii Programuj, dziewczyno. Tutaj będę skupiać się bardziej na motywacji, przeszkodach, jakich można się spodziewać. Mam zamiar napisać także o tym, jak najlepiej planować naukę. Ale oczywiście największej motywacji szukajcie na grupie! Mam nadzieję, że uda nam się stworzyć fajne miejsce, gdzie dziewczyny będą mogły pytać, szukać odpowiedzi i wsparcia w kwestii nauki programowania. To jak, spróbujesz?

Na sam koniec – wszystkie linki w jednym miejscu:

Wydarzenie Programuj, dziewczyno! na Facebooku

Grupa motywacyjna Programuj, dziewczyno!
Wpisy na blogu w kategorii Programuj, dziewczyno!

.

A teraz – do kodu!

8 Replies to “Programuj, dziewczyno!”

  1. ” A na pewno nic, co mogłaby robić osoba po filologii”… dużo może robić… jak chociażby nasz forumowy i disqussowy kolega Comandeer – polonista z wykształcenia, który o JS wie chyba chyba prawie wszystko 🙂
    A tak na marginesie, nie myślałaś o komentach Disquss ?

    1. Teraz już wiem, że w IT dużo jest ludzi po filologiach wszelakich 😉 O Disquss myślałam i pewnie pojawi się na blogu niebawem. Jak tylko znajdę chwilkę,żeby to ogarnąć 🙂

  2. Spadlas mi jak z nieba! Każdy Twój wpis jest strzałem w dziesiątkę i coraz bardziej zachęca mnie do nauki kodowania. Skończyła 2 kierunki studiów, jedne humanistyczne,drugie bardziej ekonomiczne, teraz robię podyplomowe z finansów,a pracuje jako dziennikarka i grafik w jasnym. Jednak wszystko to… to nie jest to co bym chciała robić. Ciągle szukam, się kręcę, mam chłopaka programiste i chciałabym też spróbować. On mówi że to raczej nie dla mnie i mogę się zniechęcić, ale tym bardziej moja chęć nauki wzrasta. Biorę udział w wyzwaniu, czekam na czerwiec😉

    1. Dlatego właśnie warto spróbować i zobaczyć, czy to coś dla Ciebie 🙂

  3. A mam pytanie odnośnie anielskiego- na jakim poziomie powinien on być? Ogólnie się dogadać, ale nie wiem jak pójdzie w kodowaniu. Czy lepiej zacząć uczyć się angielskiego i poczekać z kodowaniem? To moja największa obawa..

    1. Wystarczy, żebyś rozumiała materiały z kursów. Zawsze możesz sobie coś przetłumaczyć na spokojnie, więc spróbuj i zobacz, czy dajesz radę. Materiały będą głównie w formie pisanej, będzie więc czas, żeby sobie coś przetłumaczyć w razie problemów 🙂

  4. Wow, naprawdę Twój artykuł dał mi kopa! Zastanawiałam sie juz od pewnego czasu czy nie spróbować programowania, ale jakos tak nie wierzyłam w siebie, teraz znalazłam Twój artykuł i naprawdę chce spróbować i chce żeby sie udało! Wiem, ze dużo pracy potrzeba ale myśle ze warto sie poświecić 🙂

    1. Cieszę się bardzo! Pewnie, że warto spróbować. Może akurat to będzie coś dla Ciebie 🙂

Dodaj komentarz