Mój projekt – odsłona I

Rok nauki programowania

W powietrzu czuć już wiosnę, także pojawiają się też chęci do działania! W tym optymistycznym klimacie, chciałabym przedstawić szerzej blog i projekt, nad którym będę pracować. Blog powstał na potrzeby konkurs Daj Się Poznać. Gdyby ktoś jeszcze był zainteresowany konkursem – rejestracja przedłużona do 12 marca – odsyłam tutaj po więcej szczegółów. Dzisiejszy post chciałam poświęcić wstępnemu opisowi mojego projektu.

Zaczynamy!

Projekt roboczo nazwałam Habit Tracker, a jego głównym zadaniem ma być pomóc w budowaniu dobrych nawyków. Interesuję się zagadnieniami związanymi z psychologią, organizacją czasu, efektywnością pracy i sama często robię sobie listy nawyków, nad którymi chciałabym pracować. Potem stawiam “ptaszki” przy dniach, gdy udało mi się daną czynność wykonać. I tak na przykład dzisiaj minął mój 53 dzień codziennej praktyki jogi. Uznałam, że fajnie byłoby zbudować aplikację, która pozwala robić listy nawyków do wypracowania, generuje odpowiednie pola, gdzie można zaznaczać wykonanie zadań każdego dnia. I tak właśnie powstał pomysł.

Nie ukrywam, że rzucam się na głęboką wodę, bo zajmuję się programowaniem dopiero od ponad pół roku. Uważam jednak, że praca nad realnym projektem na pewno da mi więcej niż robienie gotowych tutoriali i ćwiczeń na zajęciach kursu programowania, na który chodzę. Początkowo chciałam napisać aplikację w czystym JavaScripcie, ale w międzyczasie sporo uczyłam się AngularaJS i uznałam, że może to dobry pomysł, żeby go tutaj wykorzystać. W Angularze nie budowałam jeszcze nic oprócz odwzorowania aplikacji z tutoriali na ich oficjalnej stronie (tutaj można poczytać o niej więcej) i zrobieniu kilku kursów online. Mam nadzieję,  że uda mi się użyć go w taki sposób,  w jaki myślę, ale nie wykluczam, że technologia podczas projektu się zmieni.

Chcę zbudować Single-page Application, która będzie przechowywała dane użytkownika, w zamyśle ma być dostępna i wersja mobilna i desktopowa. Chcę pisać w oparciu o podejście mobile-first, ale nie wiem, jak w praktyce to wyjdzie z Angularem, bo nie pracowałam z nim i RWD jednocześnie. Projekt aktualnie mam rozpisany na poszczególne etapy, w zależności od tego, jak mi pójdzie,  mam wersję łatwiejszą i trudniejszą. Chociaż oczywiście pewnie i tak większość wyjdzie dopiero przy pracy.

Poniżej lista technologii, które będę wykorzystywać:

  • strona graficzna: HTML5, CSS (Sass), Bootstrap
  • funkcje aplikacji: JavaScirpt, Angular 1.x, jQuery
  • inne: Git, NPM, Gulp, Bower
  • Edytor: Brackets

To tyle, jeśli chodzi o plany. Mam nadzieję, że uda mi się projekt zbudować 🙂 Mam zamiar co tydzień robić krótki raport na temat postępów pracy i do tego rozwijać tematy związane z tym, jak się uczę, jakie mam problemy, skąd biorę informacje i dlaczego kawa zawsze jest dobrym pomysłem przy kodowaniu.

Niech to będzie pracowity i ekscytujący początek wiosny!

 

10 Replies to “Mój projekt – odsłona I”

  1. Super, będę podpatrywać.
    Jestem w podobym trybie z aplikacją w React – ale chętnie zobaczę czym to się różni 🙂

  2. Ja też jestem i będę śledzić ! Powodzenia 😀

  3. To powodzenia z Twoją aplikacją! 🙂

  4. Dziękuję!

  5. Kawa <3
    Do Twojego zestawu dodałabym jeszcze Gulp'a 😛 Podejrzyj w wolnej chwili. Naprawdę świetna sprawa.
    Wspominałam, że zawodowo zajmuje się Angularem 1.x? Choć teraz mam przerwę. "Urlop" macierzyński 😉 A w ramach projektu na DSP postanowiłam spróbować swoich sił z Reactem 🙂
    Po przeczytaniu opisu widzę, że miałam naprawdę podobny pomysł 😀 Miałam robić aplikację do przechowywania checklist, m.in. rutyny. Gdzie jedną z funkcjonalności miało być śledzenie łańcuchów przy wyrabianiu nawyków 🙂 Także z chęcią będę obserwować rozwój Twojego projektu 😉

  6. Gulp będzie oczywiście, zapomniałam zapisać, już dodam, dzięki za przypomnienie 🙂 Tak, wspominałaś o Angularze, ja dopiero właściwie zaczynam, ale muszę się wziąć mocno do pracy, bo od maja też będę się nim zajmować zawodowo. Stąd ta aplikacja, tzn. chcę spróbować coś w nim zbudować sama. Bardzo pracowity wydaje się być ten Twój urlop macierzyński! 😉

  7. Uff… u mnie najpóźniej od lipca. Ponownie 🙂 Aż jestem ciekawa co się pozmieniało podczas mojej nieobecności w pracy. I co będę robić 😉
    Hehe… ja mam w ogóle pracowite życie. Chociaż biorąc pod uwagę, że programowanie jest moją pasją (a blogowanie to już w ogóle uwielbiam 😛 ), a pasja nie jest podobno pracą – to można uznać, że całe życie się obijam 😀
    Co ciekawe, wbrew pozorom ja nie mam aż tak dużo czasu na pracę 😉 W ciągu dnia może z godzina? Dwie? Max. trzy, jeśli Zuza ma dzień na spanie. Wieczorem – zależy jak się uda. Ale wbrew pozorom dużo można zdziałać, jeśli człowiek ma w głowie, że za chwilę dziecko może się obudzić i koniec pracy 😀 Wszystko jakoś sprawniej idzie xD

  8. Wiadomo, że im mniej, czasu, tym mniej się zrobi. U mnie to też tak działa. Ale super, że tak aktywnie działasz na macierzyńskim 🙂

  9. Brackets to nie jest IDE tylko Text Editor 😉 IDE to na przykład Visual Studio, Eclipse, PHP Storm.

  10. Tak, tak, mój błąd 🙂 To był taki skrót myślowy 😉

Komentarze są zamknięte.